Skip to main content
← Artykuły

Sufity ubezpieczeń i odcięcie składek na ZUS w Europie

Oliver Ferch

Logika podatkowa zdążyła przyzwyczaić nas do zasady: im wyższa pensja, z tym większą agresywnością i wyższymi potrąceniami na skali podatkowej będziesz musiał się pogodzić. Jednak świat obowiązkowych składek na ubezpieczenia w ramach tzw. ZUS-ów (zabezpieczeń społecznych) w państwach Zachodniej Europy działa diametralnie odwrotnie, wyznając powszechnie zasadę maksymalnych "pułapów" potrąceń (jak słynne Beitragsbemessungsgrenze lub Plafond w systemie francuskim). Jeśli twoje dochody brutto sforsują niewidzialny pułap, twój obrachunek zostaje momentalnie zamrożony, a reszta wynagrodzenia pnie się do wypłaty bez cienia haraczu. Ten paradoksalny zwrot powoduje ogromny zastrzyk oszczędności finansowych w portfelach menedżerów.

Fundamenty progów w europejskich ubezpieczeniach

Każdy pułap ustanowiony przez systemy ubezpieczeń społecznych ma w sobie sztywno zatwierdzoną barierę liczbową obwieszczaną co roku w dekretach i ustawach. Przepisy w swej naturze określają absolutne i bezwzględne szczyty w podstawie oskładkowania dochodowego. Posłużmy się przykładem: jeżeli ministerstwo ustali roczny maksymalny górny próg dla funduszu gwarancyjnego emerytur na równe dziewięćdziesiąt tysięcy euro, a twój kontrakt opiewa na sumę gwarantującą sto dwadzieścia, obowiązkowe składki od pensji narzucane na fundusz zatrzymają się wraz z przekroczeniem pierwszej 90-tki. Oznacza to w potocznym skrócie, że trzydzieści tysięcy nadwyżki wędruje do netto bez potrąceń i procenta uszczerbku dla zakładu kas rentowych państwa.

Rzecz jasna ta bariera i to ograniczenie bywa implementowane rzadko na jednym uniwersalnym poziomie. W Niemczech funkcjonują dwa osobne obozy limitowe; próg odprowadzeń dla publicznej opieki na leczenie zatrzymuje się już tuż koło obfitych siedemdziesięciu kilku tysięcy brutto, podczas gdy główna pępowina funduszy na starczą emeryturę odciąga kasę aż na wysoko ponad obłędne dziewięćdziesiąt tysięcy. Tworzy to niezwykle chropowatą drabinę schodów na twojej rocznej ścieżce progresji obciążeń od pensji do portfela na koniec dla urzędu fiskusa.

Zaskakujący spadek na wykresie krańcowych stóp potrąceń

Naturalnym i intuicyjnym założeniem progresywnego drenażu kieszeni jest, że każdy kolejny zarobiony tysiąc odbiera dla skarbu coraz więcej pieniędzy z konta podatnika na paskach rozliczeń. Posiadanie limitu składek na ubezpieczeń łamie tą regułę, rysując ogromną dziurę w obciążeniu całkowitym od wypłaty (suma podatku PIT oraz składek). W momencie gdy menedżer osiągnie poziom uciętego progu limitu, kolejne premie w euro, zyskane z kontraktów nie ponoszą już żadnej części poboru daniny na emeryturę lub chorobowe na kasę urzędu zdrowotną.

W skutek owego faktu i paradoksalnego manewru prawa obciążeń w Niemczech dla przykładu, osoba zarabiająca tuż za granicą osiemdziesięciu tysięcy znosi potworny ciężar łączny rzędu od 50 do 53 procent potrąceń marginalnej wypłaty (42 PIT plus około 9 składki). Kiedy jednak ominie sufit dziewięćdziesiątce, ciężar składek odpada całkowicie, redukując obciążenie wyłącznie do podatku PIT rzędu 42. Tym oto sposobem, klasa średnia płaci najwyższy podatek, a dyrektor banków płaci mniejszy dla potrąceń marginalnych za nadwyżki.

Różnorodne modele limitów w unijnym tyglu systemów

Dalekie od konsensusów bloki i rządy narzucają całkowicie osobne standardy. Blok państw Skandynawii, wyłączając wyjątki, w stosunku do bezlitosnej logiki egalitaryzmu, często rezygnuje z ustanawiania limitów lub sufitów dla składkowania całkowicie. Szwedzki dyrektor odprowadza składki za zdrowie tak samo od milionowego jak i od skromnego przychodu, co wraz z progresywnym PIT tworzy system o ekstremalnych ciężarach efektywnych obciążeń wynagrodzenia dla najzamożniejszych, niwelując jakiekolwiek uskoki na korzyść ulg pod sufit.

Radykalnie różny spektakl oferuje za to system nad Tamizą dla brytyjskich wyspiarzy. Ich limit (Primary Threshold na Upper Earnings Limit) działa inaczej: nie odcina, a drastycznie spłaszcza pobór. Od osiągnięciu sufitu na pięćdziesiąt tysięcy funtów, składka (National Insurance) nie zanika, lecz nurkuje z potężnych dwunastu do skromnych dwóch procent od każdego funta, zapewniając pokaźną oszczędność.

Zarządzanie kompensacjami pakietowymi z pomocą sufitów do optymalizacji

Kierownicy departamentów HR wykorzystują wiedzę o limitach by budować pakiety wynagrodzeń i nagród. Jeżeli wykwalifikowany pracownik dawno pokonał próg limitów w swojej głównej pensji, każda kolejna ewentualna premia czy bonus finansowy za wyniki zostanie obciążony wyłącznie stawką PIT. Dzięki temu, firma wypłaca z mniejszym potrąceniem, a menedżer dostaje pokaźniejszą część premii na rękę.

Podobnie sama firma oszczędza, ponieważ jej proporcja obciążenia składek ubezpieczeń pracodawcy z reguły zanika lub gwałtownie maleje nad pułapem. Dlatego zrozumienie skomplikowanych siatek pułapów pomaga wyceniać rynkowe oferty dla pracowników najwyższego szczebla, zapewniając, że obie strony odnoszą korzyść.